Strona główna Księga Gości Kontakt

   CIEKAWOSTKI


Frederick Forsyth mieszka pod Londynem w 26-pokojowej rezydencji "Queen Anna", rozciągającej się na 175 akrach posiadłości w hrabstwie Hertfordshire - East End Green, 40 mil na północ od Londynu. Hoduje tam ponad 400 owiec, jak sam przyznaje, "dla mięsa" ;] Uważany jest za jednego z najbogatszych pisarzy świata - oprócz tejże rezydencji posiada również zamek w Irlandii, w mieście Enniskerry. Poniżej - wesołe zdjęcie - Freddie i owieczki ;]
Jest ekspertem Tajnych Służb Wielkiej Brytanii. Utrzymuje kontakty z wieloma obecnymi i byłymi agentami służb bezpieczeństwa i wywiadu (MI5 & MI6), jak również z wieloma najemnikami i płatnymi zabójcami oraz agentami innych wywiadów, np.: KGB & Mossad.
W 2006 roku wystąpił w angielskiej edycji programu "Milionerzy". Efektów szczegółowo nie znam, ale wiem, że wygrana przeznaczona została na cele charytatywne.
W 1973 roku ożenił się z Carole Cunningham. Ma dwóch synów - Stuarta i Shane'a.
Do 1980 roku mieszkał w County Wicklow w Irlandii, jednakże przeprowadził się do Anglii, ponieważ grożono jemu i jego rodzinie porwaniem.
W 1990 roku miał zamiar zaprzestać pisania książek, jednak gdy się okazało, że jego doradca finansowy Roger Levitt niezbyt rozsądnie zainwestował jego zarobki, musiał wrócić do pisarstwa.
Gdy ukazała się "Ikona", publicznie stwierdził, iż jest to jego ostatnia powieść. Słowa nie dotrzymał (yeah! :) . Niemniej po wydaniu "Mściciela" stwierdził, że nie złapie znów szybko za pióro, gdyż na razie nie ma żadnych nowych pomysłów, i poświęci się swym hobby.
Słynny terrorysta Carlos zdobył swoje przezwisko Szakal po tym, jak jeden z dziennikarzy znalazł w jego mieszkaniu egzemplarz "Dnia Szakala".
W latach 2000-2002 można było usłyszeć Forsytha w brytyjskim Radio 4 (jest to stacja podległa BBC), gdzie czytał swoje eseje - program nazywał się "Saturday essay". Niestety program został zdjęty z anteny po tym, jak Forsyth regularnie krytykował w nim premiera Tony Blaira. Niezrażony tym faktem Freddie wydał zbiór tychże esei (najlepsze 34) na płycie CD i kasecie. Ciekawych odsyłam do zdjęcia poniżej - powiększenie okładki po kliknięciu.
Studiował języki zagraniczne. Mówi płynnie po francusku, niemiecku i hiszpańsku, nieźle po włosku i trochę po rosyjsku.
Anegdota: Gdy Forsyth pracował dla agencji prasowej Reuters w Berlinie Wschodnim w 1962 roku, prawie wywołał III wojnę światową. Wracając wieczorem do domu zauważył na Alei Karola Marksa potężne zgrupowanie wojsk sowieckich. Natychmiast powiadomił agencję, że komuniści planują atak na Berlin Zachodni. Reuters zawiadomiła premiera Wielkiej Brytanii sir Aleca Douglas-Home, ten prezydenta USA Lyndona Johnsona, a siły NATO zostały postawione w stan gotowości. Dopiero wtedy jeden z weteranów agencji zasugerował, czy aby to nie była próba przed paradą 1-majową. BYŁA ;]
Można powiedzieć, że Forsyth kilka razy grał w filmach. Zapowiadał każdy odcinek "Frederick Forsyth presents:", był głosem w radiu w filmie "Czwarty protokół", a także zagrał (będąc jedynym "aktorem") w filmie duńsko-brytyjskim "Jesus Christ Airlines" z 2001 roku, opowiadającym o akcji linii lotniczych Joint Church Aid przewożących żywność dla głodujących w Afryce w czasie wojny pomiędzy Nigerią i Biafrą w latach 1967-70.
Wiele podróżuje po Europie, Bliskim Wschodzie i Afryce, zarówno w celach turystycznych, jak i zbierając materiały do swych powieści. Odwiedził wszystkie miasta, o których pisał, oprócz Bagdadu - poinformowano go, że na miejscu może być natychmiast aresztowany ;]
W 1971 roku w "Dniu Szakala" opisał, jak zdobyć fałszywy paszport na zmarłe dziecko. W 2003 r. w Anglii wybuchał afera, gdy okazało się, że sposób ten jest nadal aktualny ! Według rządowych danych w ten sposób jest co roku nielegalnie wydawanych ok. 1500 fałszywych paszportów !
Po ataku na World Trade Center Forsyth przyznał, iż 20 lat wcześniej miał pomysł na napisanie powieści, w której jednym z głównych motywów miał być atak samolotem na wieżowiec. Zrezygnował jednak ze swych zamiarów, gdy uznał, że pomysł jest zbyt łatwy do skopiowania przez terrorystów...
Najlepiej sprzedającą się powieścią Forsytha jest "Dzień Szakala" - ok. 15 milionów egzemplarzy, wydana w ponad 30 językach. Pierwowzór głównego bohatera powstał z połączenia cech trzech osób znanych Forsythowi : płatnego zabójcy, tajnego agenta i zawodowego szachisty. Pierwotnie książka miała się nazywać "Szakal", ale Forsyth uznał, że tytuł "Dzień Szakala" będzie lepszy.
Praca nad powieścią zajmuje mu ok. 18 miesięcy: rok obmyśla pomysł "w głowie", 6 miesięcy zbiera informacje, 2 miesiące pisze przez 7 dni w tygodniu, 6 godzin dziennie, na maszynie do pisania. Uważa, że sukces w pisarstwie wynika z połączenia umiejętności i szczęścia. Zawsze najpierw obmyśla intrygę, a dopiero później dopasowuje do niej postacie.
Jego hobby to wędkarstwo na otwartym morzu lub oceanie, najczęściej w tropikach, oraz nurkowanie w oceanie pośród rafy koralowej oglądając ryby. Potrafi polecieć w najbardziej odległe miejsca świata, aby ponurkować w miejscach, gdzie są najlepsze "widoki". Gdy jest w domu, najbardziej lubi czytać, spacerować z psami i spotykać się z przyjaciółmi na obiadach i rozmowach.
Pytany o epitafium, jakie powinno widnieć na jego grobie, odpowiada, iż chciałby być pochowany w morzu - żadnego epitafium, prochów czy grobu...
Nadal uparcie twierdzi, iż nie posiada komputera, maila itp., obce jest mu surfowanie po internecie. Cytat:" Jak do tej pory nikt nie włamał się (to hack) do mej maszyny do pisania i nie wysłał skradzionych rozdziałów w cyberprzestrzeń".
Na podstawie "Czwartego protokołu" powstała szpiegowska gra komputerowa, niestety dosyć dawno... Jest to gra na ZX Spectrum ;] Dołączone do kasety (hehehe) były 3 książki, w tym 139 stronicowa instrukcja oraz podręcznik agenta MI5. Ciekawych wyglądu odsyłam do zdjęcia poniżej - powiększenie po kliknięciu.
Jeżeli ktoś z Was chciałby napisać do Fredericka Forsytha, poniżej podaję adres wydawcy jego książek w Wielkiej Brytanii:

Frederick Forsyth
c/o Bantam Books
62/63 Uxbridge Road
London
W5 5SA
UK
Natomiast jeżeli ktoś z Was chciałby go poznać osobiście, podobno najłatwiej jest go spotkać w Londynie, w kawiarni naprzeciw Marble Arch, ostatni stolik z tyłu po lewej...
Uważany jest powszechnie za Mistrza literatury sensacyjnej z gatunku political fiction, zwanej także faction, który to gatunek sam Frederick Forsyth opisywał z rozbrajającą szczerością:
"Można zacząć powieść "na zimno", przywołać realne wypadki i w ten sposób pobudzić ciekawość odbiorców, nie mówiąc im, czy mają do czynienia z prawdą czy z fikcją. Tak się dzieje w podgatunku zwanym po angielsku faction i mieszającym oba wspomniane składniki. Pożyteczną metodą jest połączenie fikcji i najprawdziwszych w świecie, ogólnie znanych wydarzeń. Zakłopotanie czytelnika wzrasta, lecz autora nie można pomówić o kłamstwo. Przede wszystkim obowiązuje żelazna zasada: wszystko, co mówisz, musi być prawdą, albo przedstaw to w taki sposób, by było niesprawdzalne. Na przykład ktoś napisze: "Rankiem pierwszego września 1939 roku pięćdziesiąt hitlerowskich dywizji wtargnęło na teren Polski. O tej samej porze pewien skromny człowiek przyjechał na fałszywych papierach ze Szwajcarii do Berlina i zniknął gdzieś wśród ulic budzącego się miasta"".
W dziedzinie polityki jest konserwatystą (często można go spotkać na zjazdach tej partii, do której należy od 1997 roku, czasami przemawia lub bierze udział w debatach) i zdeklarowanym przeciwnikiem Unii Europejskiej.
Dla fanów zagadek: zagadka :) Póki co główną i jedyną nagrodą jest satysfakcja z odgadnięcia :) Któraż to z powieści Forsytha została w ten sposób wydana ? Okładka poniżej, powiększa się po kliknięciu, ale nie za wiele... Powodzenia :)
Nieustający ponad - dwuletni konkurs serwisu w dniu 5.02.2007 wygrał toranoko celnie odszyfrowując, iż powyższe zdjęcie przedstawia powieść "Negocjator". Omedeto! Yoku dekimashita! (znaczy: Gratulacje! Dobra robota!)
Na koniec coś tylko dla dorosłych, i ewidentnie dla Panów. Poniżej przedstawiam okładkę Playboya z maja 1973 roku, w którym to egzemplarzu Forsyth wydrukował swoje opowiadanie "No comebacks", w Polsce znane ze zbioru "Czysta robota". Playmate tego numeru była pani o swojsko brzmiącym nazwisku Anulka Dziubinski, widoczna na okładce :) Zdjęcie miesięcznika ukazuje się w pełnej krasie dopiero po kliknięciu :)
A tutaj jeszcze jedna okładka Playboya, tym razem magazynu z roku 1981, w którym Forsyth opublikował opowiadanie "The Shepherd".



MENU
INNE